Cześć wykopki ;d Jest taka sytuacja, że do apteki, w której pracuje dziewczyna przyszło przedłużenie umowy o prace. Na kopercie było napisane jej imię i nazwisko, jednak list otworzyła kierowniczka. Nie przekazała go ona dziewczynie, dopiero przypadkiem trafił on w jej ręce. Kierowniczka jak to zobaczyła wyrwała jej list z rąk, a zaraz po tym zadzwoniła do menadżerki i skłamała, że dziewczyna nie chce tam pracować... Czy takie działanie jest legalne? Kierowniczka
@kamil4263: Jak najbardziej kontaktować się z osobami nad kierowniczką. Gdy zacznie się rzucać bo zapewne dowie się o sytuacji wyjaśnić że popełniła przestępstwo zagrożone sankcja nawet do 2 lat pozbawienia wolności, może wtedy ochłonie. Jeżeli chcecie naprawdę jej zaszkodzić wtedy zawiadomienie na policji o możliwości popełnienia przestępstwa. O ile uznana zostanie za winną wyrokiem sądu karnego można spokojnie pozwać ją o naruszenie dóbr osobistych i domagać się zadośćuczynienia. Jednakże mimo