Mirki, k---a, musze Wam sie pożalić... wychodzę sobie dzisiaj z chalupy (10 pietro), zjezdzam windą i nagle zorientowałem się, że zapomniałem kluczy Na parterze wsiadł do mnie kurier poczty polskiej - dzień dobry, dzień dobry, powiedziałem żeby wchodził, bo zapomniałem rzeczy i nie będe wychodził Wjeżdzamy razem, on 7 ja 10 pietro. Ledwo wyszedlem z windy i wziałem klucze - zajeło to dosłownie pare sekund, mam dzrzwi obok windy - a widze, ze zjedza, myślę -
wychodzę sobie dzisiaj z chalupy (10 pietro), zjezdzam windą i nagle zorientowałem się, że zapomniałem kluczy
Na parterze wsiadł do mnie kurier poczty polskiej - dzień dobry, dzień dobry, powiedziałem żeby wchodził, bo zapomniałem rzeczy i nie będe wychodził
Wjeżdzamy razem, on 7 ja 10 pietro.
Ledwo wyszedlem z windy i wziałem klucze - zajeło to dosłownie pare sekund, mam dzrzwi obok windy - a widze, ze zjedza, myślę -
Komentarz usunięty przez autora