Mireczki, poszukuję pracy dla mamy, jakieś kilka godzin dziennie, najlepiej zdalnie. Mama zna dobrze niemiecki, większość życia poświęciła wychowaniu dzieci, ale sytuacja na starsze lata (no i fakt, że coś robić trzeba a latorośl odchowana) zmusiły ją do tego, żeby gdzieś coś popracować. Póki co pracuje na przeróżnych inwentaryzacjach, czasem znajdzie coś jeszcze bardziej dorywczego, nie ma, niestety, nic pewnego. Pamiętam, że ktoś kiedyś pisał na mirko o jakichś tekstach na zlecenie,
@jumpel: a rozważała robienie na drutach? tylko koncepcja ale przy odrobinie zacięcia i wysyłaniu na zachód szeroko pojęty swetrów za dobry hajs myślę, że by było opłacalne. mam nadzieję, że czaisz bazę :) Przykładowo klient zamawia sweter z reniferem i imieniem Adam i ona robi. Wełna z magicznych jednorożców itp coby było pro i w ogóle. Takie troche wybicie się umysłem, skoro musi już siedzieć w domu to może się
ma kto mirror mirreczki?