S---------i jestescie nie rozumiejac konwencji Carrionera, on zachowuje sie jak furiat/obraza innych kreujac w ten sposob swoja postac, fikcyjna dodam, a wydarzenia ktore komentuje sa jak najbardziej prawdziwe, czesto zenujace i glupie, dlatego to tak bardzo bawi. Jego karykaturalno groteskowe podejscie nie przeszakadza w wyciagnieciu wnioskow na podstawie jego argumentacji, przy czym sam charakter filmów nie zanudza i jest bardzo rozrywkowy. Ale jezeli ktos patrzy tylko na przeklenstwa, to raczej nie ma

mowcauliczny