Mój stary dał się w--------ć w jakiś brokerski scam, podał dane kontaktowe przez jakąś z-----ą reklamę, przesłał kwotę na c--j wie jakie konto, i podjarany obserwował fikcyjny stonks do momentu w którym finalnie nie zdecydował się pochwalić tym co odwalił i marzenia o inwestycjach bez ryzyka zostały obrócone w proch. Domyślam się że kwota jest nie do odzyskania w konwencjonalny sposób, bo na "wypłatę" nie ma co liczyć, co jeszcze można przeboleć bo
Domyślam się że kwota jest nie do odzyskania w konwencjonalny sposób, bo na "wypłatę" nie ma co liczyć, co jeszcze można przeboleć bo