@mmdnnn: tak, pierz mu mózg. Nie trzeba być chorym czy słabym żeby iść do psychologa. Czasami wystarczy iść na jedną wizytę. Najwyraźniej nie masz depresji. Nie da się wziąć się w garść mając myśli destrukcyjne, zaburzenia osobowości, czy depresję. Depresja jest poważną chorobą i siłownia jej nie wyleczy, wręcz przeciwnie, siłownia może wpędzić w kolejne problemy emocjonalne jeśli ktoś jest osobą podatną lub z niską samooceną. Nie twierdzę, że psycholog
@mmdnnn: ależ oczywiście, skończenie z nałogiem przede wszystkim! :) jakiekolwiek nałogi sprawiają, że nasze samopoczucie bardzo spada, dlatego zgadzam się, niech próbuje skończyć z nałogiem. Myślę, że najlepiej będzie na zasadzie podwójnej ściany żeby się wyzbyć efektu 'a co mi tam'.
Najwyraźniej nie masz depresji.
Nie da się wziąć się w garść mając myśli destrukcyjne, zaburzenia osobowości, czy depresję.
Depresja jest poważną chorobą i siłownia jej nie wyleczy, wręcz przeciwnie, siłownia może wpędzić w kolejne problemy emocjonalne jeśli ktoś jest osobą podatną lub z niską samooceną.
Nie twierdzę, że psycholog
Myślę, że najlepiej będzie na zasadzie podwójnej ściany żeby się wyzbyć efektu 'a co mi tam'.