Wykopki pomocy.. jestem czytelnikiem portalu od ponad trzech lat. Nigdy nikomu nie odmówiłem pomocy, w organizowanych zbiórkach zawsze miałem jakiś swój udział. Teraz, wali mi się życie, dosłownie. Pół roku temu stwierdzono u mnie nowotwór pęcherza moczowego. Leczenie jest absolutnie bezskuteczne. Muszę jakoś zabezpieczyć rodzine. Nie zrozumcie mnie zle, nienawidzę prosić. Szukam osoby dobrej woli, które zechcą dołożyć swoją cegiełkę i zechcieć mi pomoc. Proszę o kontakt na priv... może jeszcze to
adams11299914193629

