Mam starego klasycznego Defila HS-18 Z po mamie. Stoi sobie zakurzony bez kilku strun. Myślicie, że warto by było doprowadzić go do stanu używalności? Wiem, że nie miał raczej łatwego życia. Czasem miał zakładane struny metalowe mimo, że nie ma pręta. Ile może kosztować taka mała renowacja(nie mówię o zupełnym odrestaurowywaniu, tylko żeby dało się pograć)? Warto się w ogóle za to zabierać? Słyszałem, że to nie były zbyt dobre gitary. #
#