Cześć,
Trenując od 5 lat (sporo w domu) – głównie kalistenikę i street workout – testowałem różne aplikacje do zapisywania treningów. Większość z nich była mocno „siłowniana” i średnio pasowała do realiów treningu bez maszyn, w oparciu o drążek, poręcze, podłogę i gumy. Najczęstsze problemy, na które trafiałem:
- brak możliwości definiowania ćwiczeń z dowolną metryką (czas / powtórzenia / ciężar / kombinacje),
- przeładowanie setkami maszyn i ćwiczeń typowo siłownianych,
- ograniczone, sztywne szablony treningowe
Trenując od 5 lat (sporo w domu) – głównie kalistenikę i street workout – testowałem różne aplikacje do zapisywania treningów. Większość z nich była mocno „siłowniana” i średnio pasowała do realiów treningu bez maszyn, w oparciu o drążek, poręcze, podłogę i gumy. Najczęstsze problemy, na które trafiałem:
- brak możliwości definiowania ćwiczeń z dowolną metryką (czas / powtórzenia / ciężar / kombinacje),
- przeładowanie setkami maszyn i ćwiczeń typowo siłownianych,
- ograniczone, sztywne szablony treningowe

Przez kilka lat trenowania street workoutu i kalisteniki testowałem różne aplikacje do zapisywania treningów i żadna nie spełniała w pełni oczekiwań. Najczęstsze problemy imo:
- brak możliwości definiowania ćwiczeń z dowolną metryką (powtórzenia / czas / ciężar / kombinacje),
- statyka traktowana jako marginalny dodatek, brak porządnej analityki,
- brak sensownego podejścia do pracy z gumami oporowymi,
- przeładowanie setkami typowo siłownianych ćwiczeń,
źródło: 111
Pobierz