Słuchajcie jaka akcja mi się wydarzyła lata temu. Idąc nieopodal szkoły ujrzałem dwóch chłopców wyzywających trzeciego chłopca. Wyzywali go od małych Żydków, potomków jakiegoś dziadka z Łodzi. Okazało się, ze to dzieci bogatych Polaków, których rodziny zostały wypromowane na zamożne dzięki układom z Nazistami zawartymi podczas wieloletnich nocnych libacji oraz położeniu swoich brudnych polskich łapsk na majątkach przodków tego małego chłopca. Nie szczędzili go. W pewnym momencie zareagowałem i podszedłem do nich,

general-lufa



