Na porodowke zaden ksiadz nie wchodzi. Tam sie rodzi.
Po porodzie matka z dzieckiem trafia do sal na oddziale polozniczym. Ksieza sa nie narzucajacy sie. Nawet nie wchodza do sali tylko pytaja sie czy ktos ich potrzebuje badz komunii. Jak spotkaja sie z zerowa reakcja od razu ich nie ma. Gorsze sa rodziny ktore caly czas wysiaduja,halasuja.i gapia sie na Ciebie jak karmisz:/
Po porodzie matka z dzieckiem trafia do sal na oddziale polozniczym. Ksieza sa nie narzucajacy sie. Nawet nie wchodza do sali tylko pytaja sie czy ktos ich potrzebuje badz komunii. Jak spotkaja sie z zerowa reakcja od razu ich nie ma. Gorsze sa rodziny ktore caly czas wysiaduja,halasuja.i gapia sie na Ciebie jak karmisz:/


źródło: comment_1661730799vp9JJObwQ97BtaPgKfbAm4.jpg
Pobierz