Dzidziulkowo: emocje górą... jak przetrwać bunt dwulatka?

Tymczasem okazuje się nasza taka dorosła córeczka swą samodzielność wzięła zbyt mocno do serca. Coraz częściej ma własne zdanie, zazwyczaj odmienne od rodziców i uparcie się trzyma swego. Słowo "nie" polubiła tak bardzo, że używa go nieustannie, bez względu na to, jak brzmi zadane pytanie.
z- 1
- #
- #
- #
- #
- #
- #