Michelle Obama poszła kiedyś z mężem do restauracji. Kiedy tam byli właściciel wziął ją na rozmowę w cztery oczy, a jak wróciła Barack zapytał: - Kto to był? - Kolega ze szkoły, który się kiedyś we mnie kochał. - Widzisz, gdybyś za niego wyszła, byłabyś teraz właścicielką restauracji. - Nie Barack. Gdybym za niego wyszła on teraz byłby prezydentem.