@kwiatosz: Masz moze jakies dokumenty, maile, umowy (np do work and travel) z tego okresu? To bylby niezle jaja, bo z drugiej strony to jest wykop i ciezko uwierzyc komus tak na slowo :)
@Haqim: Mam gdzieś zdjęcia z tego okresu - z samych USA, z pracodawcą. Jakbym przegrzebał to może dom Berczyńskiego też gdzieś na tych fotkach mam. Samych umów nie mam - nie wiem nawet czy je dostałem, bo ogarniała to moja ówczesna dziewczyna przez koleżankę pracującą dla Berczyńskiego. Jechałem razem z nią do ambasady, pamiętam że musiałem legitymację studencką pokazać i tyle. To były takie czasy, że chyba maila nawet nie