Kto drugi raz z rzędu spędza święta sam z kotami w swojej ciasnej klitce i jest mu z tego powodu tak smutno, że się narąbał, złamał postanowienie nie-palenia (przez co wyszedł z domu lekko ubrany, z gołą głową i już powoli odczuwa skutki), po czym odkopał hasło do wykopu z którymś jakoś się solidaryzuje i regularnie czyta ale jakoś nie ma ochoty się udzielać?
1. PEWNIE NIE PIOTSZAK
2. JA
#nietagujebogunwo