Ludzie co się o------o. Umówiłem się wczoraj z loszką 8/10 do pizzerii. A że dziewczyna ta jest wegetarianką i wielką obrończynią praw zwierząt kazała mi zamówić pizze wegetariańską. Więc poszedłem złożyć zamówienie i zamiast powiedzieć: "Poproszę pizze wegetariańską" powiedziałem: "Poproszę pizze sytą" (szynka, boczek, kiełbasa, salami). Niestety nie zwróciłem na to uwagi. Kurdebele, przejęzyczenia bywają bardzo niebezpieczne XD Wróciłem zadowolny do stolika, wszystko z laską świetnie się układa, aż po 15 minutach
konto usunięte via Android





