Youtubowi "podróżnicy" zaiwaniający z kamerą na kiju są dowodem na to, że podróże wcale nie kształcą. W dobie tanich linii lotniczych i airbnb podróże się "zdemokratyzowały" i każdy może sobie pozwolić na kupno kamerki i nagranie swoim dyletanckim okiem banialuków o drugim końcu świata, o którym się nie ma w ogóle pojęcia.
Marzy mi się powrót do czasów, gdy programy podróżnicze były domeną telewizji. Wtedy była przynajmniej jakaś selekcja i można było
Wtedy była przynajmniej jakaś selekcja i można było rzeczywiście dowiedzieć się czegoś ciekawego
@Markowowski: No mam mieszane uczucia. Z jednej strony z Boso przez świat Cejrowskiego można było się wiele dowiedzieć, ale po czasie człowiek dowiadywał się, że połowa z tego to brednie wymyślone przez prowadzącego. Ale jeśli zawczasu nie posiadał odpowiedniej wiedzy o pokazywanym miejscu to jak miał w to nie wierzyć co usłyszał? Aczkolwiek nadal tak jest. Wymieniony
@Markowowski: najlepsze jest i tak to że najwięcej o tym że “podróże kształcą” będą i tak gadać juleczki co polecą gdzieś na all-inclusive i wykupią jeden fakultet albo szybki city break do Rzymu by wstawić zdjęcie spod Koloseum i pochwalić się kawą na instagramie nie dowiadując się nic nowego. Generalnie to też nie rozumiem do czego pijesz, część youtuberow nie chce być jakimiś wyroczniami i głosić wiedzy tylko po prostu
Marzy mi się powrót do czasów, gdy programy podróżnicze były domeną telewizji. Wtedy była przynajmniej jakaś selekcja i można było
źródło: download
Pobierz@Markowowski: No mam mieszane uczucia. Z jednej strony z Boso przez świat Cejrowskiego można było się wiele dowiedzieć, ale po czasie człowiek dowiadywał się, że połowa z tego to brednie wymyślone przez prowadzącego. Ale jeśli zawczasu nie posiadał odpowiedniej wiedzy o pokazywanym miejscu to jak miał w to nie wierzyć co usłyszał? Aczkolwiek nadal tak jest. Wymieniony