Pracowałem 15 lat w jednej firmie, niedawno zmieniłem, ale widzę, że raczej nic z tego nie będzie. Kasa lepsza, ale atmosfera słaba. Jeśli mam tam spędzać więcej czasu niż z własną babą przez jeszcze 30lat do emerytury to nie ma sensu się męczyć. Myślę o jakimś przebranżowieniu całkowitym, że już się nawet nad budżetówką zastanawiam. Może wojsko? Ale czy 40latka wezmą? Co byście zrobili gdyby wam się chciało jeszcze wszystko do góry
@compounder: Jeżeli masz kwalifikacje i doświadczenie w branży to możliwe że wezmą cie na jakiegoś mechanika pojazdów wojskowych. Na twoim miejscu próbowałbym, jedyna trudność to będzie przejście unitarki jeżeli nie byłeś wcześniej na zecie w wojsku.
Myślę o jakimś przebranżowieniu całkowitym, że już się nawet nad budżetówką zastanawiam. Może wojsko? Ale czy 40latka wezmą?
Co byście zrobili gdyby wam się chciało jeszcze wszystko do góry