@compix Na miejscu już posprzątane ale dzwon musiał być mocny - zerwało kilka płyt chodnikowych. Mniej więcej w tym samym miejscu po 05:00 wyprzedzało mnie czarne auto. Tak nim zamiatało, że ledwo dał radę utrzymać się na pasie. Koło kopalni stałem za nim na światłach - nie wiadomo gdzie ludzie się tak spieszą. Chyba na cmentarz.
ciekawi mnie co poszło nie tak.