Zabrałem się ostatnio za kupowanie podzespołów, żeby PC-ta poskładać i mam już wszystko zamówione razem z kartą graficzną, ale zastanawiam się, czy jej nie zwrócić i nie poczekać na zapowiedziane next-geny. Problem jest taki, że choć komputer składam po raz pierwszy, to technologię staram się śledzić i wiem, że jak wychodzą nowe karty graficzne to na premierę albo nie idzie ich dostać, albo trzeba płacić 150% ich wartości. Pytanie tylko, czy takie
@cmfk: to niezle sledzisz i wiesz jak przynajmniej od poczatku grudnia trąbią ze w styczniu na CESie bedzie prezentacja nowych generacji ktora bedzie dostapna wczesnym q1 2025
jak wychodzą nowe karty graficzne to na premierę albo nie idzie ich dostać, albo trzeba płacić 150% ich wartości.
to nie sa czasy covidowe XD. niestety zyjemy w polszy gdzie lepiej zarabiajacy niemiec za elektronike placi mniej
@okfmale No i po to kupuję GPU teraz, żeby wyprzedzić ewentualne zawirowania na rynku. Problem jest taki, że oczekiwania bazuję na podstawie mediów zagranicznych, gdzie zdarzało się, że premiera nowych kart wiązała się z brakiem ich dostępności i wzrostem cen starszych generacji, czego chciałem uniknąć kupując kartę z wyprzedzeniem, nie wziąłem jednak poprawki na sytuację u nas i czy w ogóle taka przezorność jest tutaj potrzebna, stąd moje oryginalne pytanie?
@cmfk: to niezle sledzisz i wiesz jak przynajmniej od poczatku grudnia trąbią ze w styczniu na CESie bedzie prezentacja nowych generacji ktora bedzie dostapna wczesnym q1 2025
to nie sa czasy covidowe XD. niestety zyjemy w polszy gdzie lepiej zarabiajacy niemiec za elektronike placi mniej