Polacy mieszkający za granicą nie unikną mobilizacji w razie wojny - polska armia wezwie każdego dorosłego Polaka, którego będzie potrzebowała. Bez względu na to, gdzie mieszka i jak długo tam przebywa. Pozwala na to znowelizowana ustawa o obronności kraju - pisze dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”.
"MON przyznaje, że nie istnieją porozumienia międzynarodowe, na mocy których inne państwa miałyby Polsce przekazywać jej zmobilizowanych obywateli. Konsekwencje wobec nich zostałyby wyciągnięte dopiero wtedy, gdy przyjechaliby do kraju" – informuje "Wyborcza".
"MON przyznaje, że nie istnieją porozumienia międzynarodowe, na mocy których inne państwa miałyby Polsce przekazywać jej zmobilizowanych obywateli. Konsekwencje wobec nich zostałyby wyciągnięte dopiero wtedy, gdy przyjechaliby do kraju" – informuje "Wyborcza".