Co się na wigilii wydarzyło to gruba impra z Rysiem. Jak co roku głęboko wierząca ciocia czytała fragment pisma, typowo wigilijnie św. Łukasz- no OK poszło i wtedy pora na opłatek... (C) - ciocia, R (reszta) C- To teraz podzielimy się opłatkiem i możemy zasiadać do stołu. R- Każdy myślał, że Ty przyniesiesz- jak co roku. Wtedy cisza, okazuje się że na wigilijnym stole nie ma opłatka. To co kryzys, szybko trzeba
@npsr: Spoko spoko :). To tylko taka sytuacja, która dynamicznie rozwijała się w niezłą historyjkę. Sam rzuciłem żeby jajko dali, bo święta inne, ale na jedno wychodzi ;)
(C) - ciocia, R (reszta)
C- To teraz podzielimy się opłatkiem i możemy zasiadać do stołu.
R- Każdy myślał, że Ty przyniesiesz- jak co roku.
Wtedy cisza, okazuje się że na wigilijnym stole nie ma opłatka.
To co kryzys, szybko trzeba
źródło: comment_5km7XERXZSluNUXKisjnWKuotVGchltl.jpg
Pobierz