Wracałem do domu przez centrum miasta drogą którą dobrze znam bo chodzę nią codziennie, ale tego wieczora wracając od wizyty u siostry postanowiłem przejść na drugą stronę ulicy(dla odmiany).
Słuchawki w uszach, wiatr wieje w twarz więc głowa oczywiście skierowana w stronę chodnika.
Wracałem do domu przez centrum miasta drogą którą dobrze znam bo chodzę nią codziennie, ale tego wieczora wracając od wizyty u siostry postanowiłem przejść na drugą stronę ulicy(dla odmiany).
Słuchawki w uszach, wiatr wieje w twarz więc głowa oczywiście skierowana w stronę chodnika.
Kiedy