Czy po zrobieniu gładzi (i szlifowaniu) powinna na niej zostać gruba warstwa pyłu? Wykonawca zostawił u mnie tak ścianę i powiedział że to normalne, wystarczy zagruntować, nic nie robić z tym pyłem. Przy pocieraniu dłonią o ścianę leci masa pyłu, nawet gdyby pocierać w jednym miejscu kilka minut, nadal leci masa pyłu (ala drobny piasek). Jedynie po wytarciu mokrą ścierką, a następnie starcie na sucho pozostawia twardą, gładką, nie pylącą powierzchnie. Czy
@bluyst9: mnie już chłopy doinformowali, bo sam miałem podobny problem z gładzią Raptor Franspola i nawet pomimo odkurzania dalej zostawiała ślady na łapie po przetarciu. Ogólnie odpylić trzeba, ja robiłem to najpierw odkurzaczem z miękką końcówką z frędzlami, a później mopem woostera na dwa razy. Mokrą czy wilgotną ścierką bym się nie odważył. Jakieś drobinki które jeszcze zostały zostały ładnie związane przez grunt i po przetarciu takiej powierzchni już nic