Witajcie mirki. Ostatnio w pracy mam trochę kłopotów z GITem. Nigdy nie miałem żadnych skoleń z gitu, ot znam podstawy i tyle.
Otóż zazwyczaj robię tak, że tworzę nową gałąź (branch) z powiedzmy gałęzi dev i pracuje na tej swojej gałęzi. Jednak w trakcie mojej pracy, ktoś może coś dodać do gałędzi dev. Przy próbie merge momgą powstać konflikty. Kolega mówił mi, że mam robić (o ile mnie pamięć nie myli) git
Po obejrzeniu Marsjanina jestem już pewna, że szara taśma klejąca to kosmiczna technologia! Roztrzaskałeś sobie szybę w hełmie kosmicznym? Użyj szarej taśmy. Ekspolozja rozerwała twoją bazę na Marsie? Użyj szarej taśmy (i folii malarskiej). Dobrze, że Matt Damon miał ją ze sobą, uff...
Wszyscy grillują słuchają disco polo , a ja Mireczki bawię się moim stanowiskiem nasłuchowym i słucham satelity NOAA ( ͡°͜ʖ͡°) #krotkofalarstwo #zamiastgrila #hobby #oswiadczenie
Ostatnio w pracy mam trochę kłopotów z GITem. Nigdy nie miałem żadnych skoleń z gitu, ot znam podstawy i tyle.
Otóż zazwyczaj robię tak, że tworzę nową gałąź (branch) z powiedzmy gałęzi dev i pracuje na tej swojej gałęzi. Jednak w trakcie mojej pracy, ktoś może coś dodać do gałędzi dev. Przy próbie merge momgą powstać konflikty. Kolega mówił mi, że mam robić (o ile mnie pamięć nie myli) git
git fetch //pobiera informacje o gałęziach
git pull //zaciąga zmiany we wszystkich gałęziach które masz lokalnie
robisz merge, rozwiązujesz konflikty i po zacommitowaniu wszystkiego możesz zrobić:
git push origin HEAD