Podjeżdżam taksa pod dom, TaxiJanusz podaje cenę 20 zł. Proszę go o rachunek, a ten że nie ma, że nie drukują mu się paragony bo coś tam xDD A widziałem dokładnie że taksometr nie włączony. Mówię że obowiązkowo proszę o rachunek bo inaczej nie zapłacę. Janusz się #!$%@?ł, rzucił kilkoma ku*rwami i powiedział że kurs gratis bo nie wydrukuje. Powiadomiłem i przedstawilem sytuację centrali firmy taksówkarskiej o Januszku.
Jestem dzbanem. Zawsze robię nocki 12 godzin, mój mózg się do tego przyzwyczaił, w te święta wypada mi dużo wolnego, więc ostatnio zgodziłem się na jeden dzień nadgodzin, z tym, że na zmianę dzienną, nie myślałem za bardzo, jako, że dzwonili do mnie, jak spałem. Mija cała noc przed zmianą, nie spałem ani jednej godziny, męcząc się w łóżku, a za chwilę czeka mnie 12 godzin dość fizycznej pracy, akurat w porę,