@Fekalny_okuratnik: Można przeżyć tę mityczną miłość po 30-tce, z motylkami, dopaminą, adrenaliną i wiciem się jak kocica w rui po nocach bo nie możesz zasnąć xD
Człowiek w pewnym momencie powoli przestaje wierzyć że w tym wieku jeszcze się da naprawdę w kimś zakochać i to z taką intensywnością. A potem życie go zaskakuje.
W pewnym sensie to jest nawet lepsze niż te gimbazjalne romanse - bo w tym wieku już raczej
@Fekalny_okuratnik: Uważasz że chciałoby mi się produkować takie wpisy gdybym tylko przypuszczał?
Nie będę sprzedawał bajeczek że każdy kiedyś kogoś pozna i wszyscy będziemy szczęśliwi. Nikt w to nie wierzy.
Ale czy dwie dorosłe osoby po 30-tce mogą zakochać się w sobie tak mocno, że zachowują się jak para niedojrzałych nastolatków? Tak wyraźnie, że wszyscy wokół to widzą i niewybrednie to komentują? Tak, to jest możliwe. Nawet jeśli on ma nadwagę i
Człowiek w pewnym momencie powoli przestaje wierzyć że w tym wieku jeszcze się da naprawdę w kimś zakochać i to z taką intensywnością. A potem życie go zaskakuje.
W pewnym sensie to jest nawet lepsze niż te gimbazjalne romanse - bo w tym wieku już raczej
Nie będę sprzedawał bajeczek że każdy kiedyś kogoś pozna i wszyscy będziemy szczęśliwi. Nikt w to nie wierzy.
Ale czy dwie dorosłe osoby po 30-tce mogą zakochać się w sobie tak mocno, że zachowują się jak para niedojrzałych nastolatków? Tak wyraźnie, że wszyscy wokół to widzą i niewybrednie to komentują? Tak, to jest możliwe. Nawet jeśli on ma nadwagę i