@TheGreenBastard: Po pierwsze bzdurą jest, że w jakimkolwiek ustroju politycznym brak jakiejkolwiek aktywności lub świadome wykluczenie się z życia publicznego/politycznego ma znaczenie lub co większa bzdura „brak głosu to też jest głos”. To tak jakby twierdzić, że do kościoła katolickiego należą ludzie niewyznający chrześcijaństwa/katolicyzmu tylko dlatego, że zostali siłą ochrzczeni. Po drugie, totalną bzdurą jest twierdzenie, że jeśli ktoś nie bierze udziału w wyborach to znaczy, że aktualna władza jest
@TheGreenBastard: Fałszywe pojmowanie rzeczywistości nie jest podstawą żadnego ustroju politycznego, choćbyś nie wiem jak bardzo tego chciał i jak bardzo był w tym przekonany.
@Wormditt mordo, ale różnica polega na tym, że Jaworek skrupulatnie się ukrywa, a gość od kota jest tak głupi, że nawet nie ogarnął, że ktoś go szuka. Logiczna dedukcja faktów. Słabe porównanie.
Po drugie, totalną bzdurą jest twierdzenie, że jeśli ktoś nie bierze udziału w wyborach to znaczy, że aktualna władza jest