Jestem ziomkiem Jarka i ogólnie ziomkiem ziomków. Trzymamy sztamę, robimy robotę, imprezujemy dużo twardziej i takie tam. Jak nie znasz Jarka to mnie nie pytaj, to tajemnica jest. Ale jak potrzebujesz coś ogarnąć na dzielni, to bij jak w dym. Albowiem zaprawdę powiadam wam: nie ma dymu bez ognia.