Zrobiłam życiowy reset i postawiłam wszystko na jedną kartę. Własny biznes czy strzał w kolano?
Cześć Wykop!
Jeszcze kilka miesięcy temu żyłam w przekonaniu, że stabilna praca to pewność i bezpieczeństwo. Pracowałam, jak większość, od rana do wieczora, ale czułam, że coś mnie wypala. W głowie cały czas kołatała się myśl: „A co, jeśli zrobię coś swojego? Coś, co sprawia mi frajdę?”
@GlobalneOcipienie do wszystkich moich świec stosuje olejki zapachowe, które posiadają niezbędne certyfikaty bezpieczeństwa. Pilnuję również, aby stężenie olejków było bezpieczne- na podstawie kart charakterystyki. :)
@NumerObozowy337 kasy trochę poszło, jednak nie przesadnie dużo. Znacznie więcej czasu i pracy - po trzech latach mogę stwierdzić, że wszystko prawnie i wizualnie jest tak, jak należy. A co do popytu- jest, jak ma się dobrą reklamę. A z tym w moim przypadku jest niestety średnio. Mam wszystko, oprócz zadowalającej liczby klientów, a bez tego mogę się obudzić z ręką w nocniku ;)
@niejedzkitku bardzo dziękuję za rady! Wiem, że muszę więcej czasu na marketing poświęcić. Zamierzam się tym zająć. Sklep robił mi mój chłopak (nie jest informatykiem), więc faktycznie mogą być niedociągnięcia.☺️
Cześć Wykop!
Jeszcze kilka miesięcy temu żyłam w przekonaniu, że stabilna praca to pewność i bezpieczeństwo. Pracowałam, jak większość, od rana do wieczora, ale czułam, że coś mnie wypala. W głowie cały czas kołatała się myśl: „A co, jeśli zrobię coś swojego? Coś, co sprawia mi frajdę?”
Od
źródło: temp_file5040124209214629286
PobierzA co do popytu- jest, jak ma się dobrą reklamę. A z tym w moim przypadku jest niestety średnio. Mam wszystko, oprócz zadowalającej liczby klientów, a bez tego mogę się obudzić z ręką w nocniku ;)