Może to dziwne ale wszystko co mnie otacza wywołuje u mnie reakcję chemiczną w mózgu. Pewnie się mylę ale dla mnie nawet energia jest formą materii (odczuwam jej bliskość fizycznie [ mam taką ułomność] ale to drugorzędna sprawa) to że żyje i odczuwam jest dla mnie miłością. Niestety nie odczuwam potrzeby, przelewania jej na kogoś lub dzielenia się nią. Ale może kiedyś, nadejdzie czas. Co wymierzy mi w przestrzeni i hierarchiie potrzeb
Co wymierzy mi w przestrzeni i hierarchiie potrzeb