Postanowiłem, że podzielę się z wami moją historią. Mianowicie w listopadzie ub.r. sparowało mnie z dziewczyną z miejscowości oddalonej 40 km od mojej. Na początku na nic nie nastawiałem się - obstawiałem 2-3 dni pisania i koniec. Ku mojemu zdziwieniu minął ponad tydzień i dalej ze sobą rozmawialiśmy codziennie. Dziewczyna sama inicjowała kontakt, była ciekawa mojej osoby, nie musiałem skakać wokół niej, jak to bywa przy większości różowych. Dodam, że mieliśmy bardzo
Zavia