#anonimowemirkowyznania Od dzieciństwa byłem odrzucany przez rówieśników z powodu wady wzroku, która wpycha mnie w ogromne kompleksy. Jako dziecko tego nie rozumiałem, chciałem być jak inni akceptowany, zapraszany, zwyczajnie lubiany. Niczego więcej nie pragnąłem, tylko doświadczyć ludzkiej przyjaźni i życzliwości. Zamiast tego spotkały mnie drwiny i wyśmiewanie, a moje relacje z rówieśnikami były ulotne i co najwyżej neutralne. Nie rozumiałem tego, bo byłem chory nie ze swojej winy, a mimo