Depresja potrafi być czymś więcej, niż do tej pory myślałem. Początek depresji: Pierwsza potężna depresja to był super kryzys, z którym się straszliwie męczyłem. Ale czułem, że jakby pokonać problemy (w ogóle miałem chęć je pokonać), to chciałbym jednak coś działać, do czegoś dążyć, dalej żyć. Miałem tylko myśl, że jak coś mi się uda, to będzie i tak w towarzystwie tego bólu. Nadal miałem rzeczy, które po prostu lubiłem.
Początek depresji:
Pierwsza potężna depresja to był super kryzys, z którym się straszliwie męczyłem.
Ale czułem, że jakby pokonać problemy (w ogóle miałem chęć je pokonać), to chciałbym jednak coś działać, do czegoś dążyć, dalej żyć. Miałem tylko myśl, że jak coś mi się uda, to będzie i tak w towarzystwie tego bólu.
Nadal miałem rzeczy, które po prostu lubiłem.
Obecny
@dongio: Akurat robiłem ale nic z tego nie wyszło. :D
Znaczy przez jakiś czas coś tam było.