Zawsze jak odwiedzałem dziadków czyli co weekend, czasem co drugi bo jednak byli też znajomi, a później jeszcze różowypasek. To zawsze, ale to zawsze jakimś magicznym sposobem w mojej kurtce czy bluzie materializował się banknot 100 polskich złotych. No i powiedzcie mi, że magia nie istnieje ¯\_(ツ)_/¯
No i powiedzcie mi, że magia nie istnieje ¯\_(ツ)_/¯
#heheszki