99% moich znajomych (kobiet) ceni sobie tylko rodzenie dzieci i oglądanie seriali. Nie mają zadnych zainteresowań. Jak jadą na wczasy do Chorwacji, to myślą, ze to w Afryce. Z matematyki nie znają całek, z fizyki - prawa ciązenia (nie mylić z ciążą, bo to akurat znają!), z historii - kto to był Mobutu Seseseko. Generalnie nie znają się na niczym, oprócz tego, żebyy trafić gagatka, namawiać go na ślub, a potem rodzić