Ostatnio irytuje mnie komunikacja z moją #julka. Związek od dwóch lat, a ostatnio w prostych sprawach się nie możemy dogadać. Z jednej strony sama się irytuje jak ja nie piszę jeden dzień kiedy mam poczucie, że potrzebuje przestrzeni, a z drugiej w przeciagu tygodnia mam 4 takie sytację, że ja proszę by dała znać jak gdzieś dojedzie/przyjedzie/wyjedzie, bo się martwię czy na drodze wszystko ok (wiadomo wypadki są itp.)
VeniVidi2


