Mireczki i Mirabelki, jest taka sprawa, że moja dziewczyna ma kolegę z pracy, który jak podejrzewaliśmy od początku jest w niej zauroczony. Na początku był spokojny, ale od jakiegoś czasu zaczyna być natrętny. Ostatnio pisał podpity, czy nie pójdzie z nim na randkę, różowa mówi mu że nie ma szans bo ma chłopaka, to cały czas zaprasza ją na "spotkanie które może się przerodzić w coś więcej" Co robić? Bo zaczynam się
Tvisterq

