Właśnie ten mechanizm zawiódł. Lekarze z którymi dotąd miała do czynienia mówią, że jedyna opcja to operacja. Wolałbym tego uniknąć, bo to jednak kręgosłup... Ale gdyby nie było innej opcji (bo ból nie ustaje) jaki szpital polecasz? Słyszałem, że w zakopcu jest dobry... Była w Kielcach, skierowali do Warszawy, w Warszawie zrobili jej tylko tomograf i odesłali z wynikami badań na Górke w Busku, a tam rozkładają ręce... i tak od plebana
@TrueManPL: po pierwsze to co wrzuciłem nie może być informacją bo jest SATYRĄ - nie rozumiem skąd więc wpis - informacja nieprawdziwa po drugie opis wydarzenia do którego SATYRA się odnosi został opublikowany w "Gazecie Polskiej" nie rozumiem więc dlaczego zakopujesz czyjeś linki.
Już Ci wyjaśniam: informacja zawarta w opisie oraz blogu są nieprawdziwe. Owszem, są to informacje. Opis wykopu stanowi informację co do jego treści. Ta zaś jest nieprawdziwa. Swoją drogą polemizowałbym nad nazwaniem tego satyrą. Sprawdź sobie definicję. Mnie osobiście treść bloga nie przypomina utworu literackiego. Można by też zakopać jako spam, bo promujesz swój blog.
PS. Jeśli chcesz pisać felietony polityczne wyraźnie akcentuj o co właściwie Ci chodzi. I wykop to nie
Hmm, nie miałem na myśli szaty graficznej, ale mniejsza z tym. Widzę, że ze słowa "satyra" przeniosłeś się na "żart". Tyle, że żart powinien być śmieszny. Nawet uznając, że kompletnie nie mam poczucia humoru, to zauważ, że żart to również informacja (ale o innym przeznaczeniu). Idąc głębiej - informacja zawarta w żarcie w mojej ocenie jest nieprawdziwa. Gdybyś w opisie napisał coś o blogu z karykaturą wiadomości, zakopałbym za spam, ale że
Wolę określenie "konkretny". Nie czepiam się z innych powodów, jeśli masz na myśli politykę, to w tym przypadku nie ma żadnego znaczenia. Nie zamierzam tego udowadniać.
Do wszystkich, którzy myślą, ze już nie można podejrzeć liczby plusów i minusów - kliknijcie sobie na sumę głosów... a potem kliknijcie jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz :-)