Jestem teraz dorosłym. Na zewnątrz, a w środku to nadl ja ta sama, 6 latka, 13 latka i 20 latka. Inaczej to sobie wyobrażałam, dla wszystkich na zewnątrz się zmieniam, a w środku, nauczyłam się nowych uczuć w trakcie trwania życia. Ale to nadal ja ta sama dokąd sięgam pamięcią. Będąc dzieckiem dorastanie inaczej sobie wyobrażałam, że coś w środku wiecej sie dzieje, ale to tylko wszystko płynie a moja świadomość sie
@Racjo85nie: hits close to home. Im człowiek starszy, tym bardziej uświadamia sobie jak bardzo podobni są do nas teoretycznie starsi ludzie. I w ogóle róznica wieku zaczyna mieć coraz mniejsze znaczenie. Mi dochodzi do tego jeszcze taka zdziadziałość 60-latka, która gdzieś tam siedzi juz w głowie i wmawia, że jestem stary :)
@Racjo85nie: i pewnie będzie tak przez całe życie :d I w środku dalej człowiek będzie tym dzieciakiem i coraz bardziej cieszyć się będzie z drobnych rzeczy, a na te mało istotne problemy będzie miał coraz bardziej wywalone. Tymczasem ciało nam się zestarzeje i będziemy coraz bardziej... odrętwiali (?). Jeśli jest takie słowo. Przeraża mnie to trochę. Z drugiej strony jednak martwię się, że mogę nie dożyć późnej starości, a to