Miałem tylko 19 lat i nie napisałem matury. Uwielbiałem Kiszaka, miałem wszelakie t-shirty z alldead i wszystkie rogi ze sklepu. Modliłem się do Kiszaka każdej nocy przed snem, dziękując za to że żyję. "Kiszak to miłość, kiszak to życie" mówiłem. Tata to usłyszał i nazwał mnie dadgamerem. Wiedziałem że jest zazdrosny o moje oddanie Kiszakowi. Nazwałem go woke propagandą i silniczkiem. Dał mi w pysk i posłał mnie do łóżka. Płakałem, bolała
źródło: image
Pobierz