Jak niewiele blogów śledzę, tak od momentu śledzę o jeden mniej. Kiedys Playr.pl, ciekawe teksty na temat sprzętu, jakieś recenzje, ciekawe komentarze. Playr zdechło, bo się prowadzący zaangażował w inny projekt. Powrócił z jakimś ZombieSamurai, któremu dałem szansę. Niestety - szybko okazało się, że dzięki popularności, którą autor zdobył dzięki Playr, sodówka do łebka uderzyła. Teksty typu "5 rzeczy, które musisz", "15 tekstów, których nie używaj", "3 zasady pięknego bloga", "7 kroków
Masz rację, że trochę mu odwaliło - coraz częściej rzuca tekstami "debil", "idiota" o swoich czytelnikach - w długim okresie pewnie nie przyniesie mu to wielkiej popularności (chociaż nigdy nie wiadomo). Natomiast źródło takiego postępowania jest jasne: zarówno takie odzywki, jak i teksty, o których wspomniałeś są prawie bezpośrednim nawiązaniem do Guru Pawła, a mianowicie Miłościwie Nam Panującego
Masz rację, że trochę mu odwaliło - coraz częściej rzuca tekstami "debil", "idiota" o swoich czytelnikach - w długim okresie pewnie nie przyniesie mu to wielkiej popularności (chociaż nigdy nie wiadomo). Natomiast źródło takiego postępowania jest jasne: zarówno takie odzywki, jak i teksty, o których wspomniałeś są prawie bezpośrednim nawiązaniem do Guru Pawła, a mianowicie Miłościwie Nam Panującego