#wychodzimyzprzegrywu Od dziś zaczynam na serio. Ostatnio szło nawet nieźle, ale to nie wystarczy. Zacząłem ćwiczyć - samemu w pokoju i notować co i ile robię w ciągu dnia. Wyszło, że w ostatnim tygodniu 1/3 sen; 25% - inne (przeglądam net bez sensu po i przed pracą, słuchanie muzyki czy leżenie i nic nie robienie); 1/3 praca; reszta to dojazdy do pracy i jedzenie (nie gotuję, ale duzo to kosztuje
Od dziś zaczynam na serio. Ostatnio szło nawet nieźle, ale to nie wystarczy. Zacząłem ćwiczyć - samemu w pokoju i notować co i ile robię w ciągu dnia. Wyszło, że w ostatnim tygodniu 1/3 sen; 25% - inne (przeglądam net bez sensu po i przed pracą, słuchanie muzyki czy leżenie i nic nie robienie); 1/3 praca; reszta to dojazdy do pracy i jedzenie (nie gotuję, ale duzo to kosztuje