#anonimowemirkowyznania Nie mam nic przeciwko dentystom (może przeciwko ich cenom) ale powiedzcie mi dlaczego ludzi się tak puszą z dumy jak jak ktoś w rodzinie jest stomatologiem, albo ktoś w internecie pisze, że koleżanka mi zazdrości, bo się dostałam na stomatologię, a ona "tylko" na filologię. Chodzi o to, że słowo stomatologia ładnie brzmi? bo co jest "prestiżowego" w leczeniu zepsutych zębów, wąchania zapachów ropy i zgorzeli. W siedzeniu całymi
@AnonimoweMirkoWyznania: moja teściowa jest stomatologiem a jej mąż lekarzem. Zawsze jej dogryzał - "Co to za lekarz na milimetry". Nawet lekarze ich nie szanują
@somskia: kwestia smrodu z buzi to pal pikuś. Niektórzy nie ogarniają podstaw higieny osobistej a połączenie niemytego ciała z potem typowo stresowym to katastrofa.