Wróciłem wczoraj od znajomego, który studiuje w Krakowie. W mieszkaniu byłem ja, znajomy i jego nowa dziewczyna. Wieczorem byliśmy wszyscy w kuchni - oni siedzieli przy stole, a ja gotowałem jajka na miękko. Wsypałem do wody soli, żeby się łatwiej obierały (jak się okazało później - za dużo). Gdy jajka skończyły się gotować, dziewczyna robiła akurat coś obok, a ja zacząłem je obierać. Gdy uderzyłem nożem i rozbiłem skorupkę pierwszego, z wewnątrz wyleciało dużo wody (jak się da za dużo soli to tak się dzieje). Patrzę na dziewczynę, która jest tym nieco zdziwiona, więc wykorzystując okazję i fakt, że nie jest zbyt bystra, krzyczę, trzymając w ręce jajko: - Co tak stoisz? Nie widzisz, że wody uchodzą? Szybko przynieś lampę z biurka, rodzi się! Pobiegła szybko po lampę. Znajomy przy stolę, który studiuje medycynę, ledwo hamuje śmiech. Za chwilę dziewczyna wraca z lampą i włącza ją do kontaktu. Ja kładę pod spodem jajo i mówię: - Zgaście światło i zasłońcie firanki (teraz jej chłopak się dołączył do przedstawienia). Zaciekawiona szybko podbiega od kontaktu do blatu obserwować wyklucie. W tym momencie widzę, że znajomy ma już łzy w oczach i mówi, pokazując na szczelinę po nożu: - Patrz, już widać, jak przebija skorupkę.
Nigdy nie zastanawialiście się dlaczego cebula jest na samym dole na półkach z warzywami? Obecnie wszystkie sklepy są w żydowskich rękach i oni uwielbiają patrzeć jak polaczki klękają po swoje słodycze. Poniżają was na każdym kroku a wy nic. #pasta #zydzi #cebula
Drogie mirki. Piszę tę historię ku przestrodze wszystkim tym, którzy nie rozgryzają mentosów od razu po włożeniu do ust.
Otóż ja i moja dziewczyna poszliśmy na studia do różny miast. Po miesiącu rozłąki zdecydowaliśmy się wreszcie spotkać, a jako że byłem bardzo szczęśliwy z tego powodu, postanowiłem zrobić jej minetę.
- Co tak stoisz? Nie widzisz, że wody uchodzą? Szybko przynieś lampę z biurka, rodzi się!
Pobiegła szybko po lampę. Znajomy przy stolę, który studiuje medycynę, ledwo hamuje śmiech. Za chwilę dziewczyna wraca z lampą i włącza ją do kontaktu. Ja kładę pod spodem jajo i mówię:
- Zgaście światło i zasłońcie firanki (teraz jej chłopak się dołączył do przedstawienia).
Zaciekawiona szybko podbiega od kontaktu do blatu obserwować wyklucie. W tym momencie widzę, że znajomy ma już łzy w oczach i mówi, pokazując na szczelinę po nożu:
- Patrz, już widać, jak przebija skorupkę.
źródło: comment_1586981593nMK86cad0W8JQVny9gbxDb.jpg
Pobierz