Rozchorowałem się przeziębienie może grypa, czuje że mnie zarzuciło. Matula chorowała, miała 2 dni gorsze póżniej tam tylko kaszlała. No to się zap%$doliłem. Jeszcze pewnie ojciec się zarazi nie jest najgorzej fajki jeszcze pale itd. kawa #przegryw
#anonimowemirkowyznania Mam 22 lata, nigdy nie miałem problemów jeżeli chodzi o płeć przeciwną, na Tinderze również szło mi dość dobrze. Mimo, że na pierwszy rzut oka jestem zwykłym normikiem, to jednak drzemie we mnie ogromna nienawiść do naszych polskich witaminek. Na początku kwietnia postanowiłem rozpocząć swoją własną krucjatę z obrzydliwą naturą naszych ukochanych krajanek, a mianowicie upodobaniem do obcokrajowców. Spotykałem się w tym okresie z wieloma kobietami, zawsze stosując ten sam test.
Fajne że Pan witek ma najwięcej głosów ale totalnie #!$%@?ą mnie wykopki które które piszą jak to on świetnie wygląda i że wygląda bardzo pewnie. Dla mnie to jest typowy przykład typa który musi założyć marynarkę ale tego nie lubi i chce wyglądać jak l00zak. Przecież ta marynarka wygląda jak z jakiejś kolekcji cipo&baxx albo ze sklepu Pani Basi z garniturami. Do tego dżinsy i ta koszula, no XD. Wygląda jak typowy,
Już sam nie wiem. Poddać sie i wieść żywot przegrywa tak jak ostatnie 16 lat. Lub może wziac sie w garść i zawalczyc o swoje życie. Nie chce żałować tego wszystkiego. wydaje mi sie ze mam predyspozycje do mitycznego wygrywu #przegryw
Największa wylęgarnia p0lek to wizaz.pl Uczy się tam, że najważniejsze w życiu są - makijaż - bolec w dziurze - imprezy - antykoncepcja a szkoda kuhwa ryja szczępić #przegryw
@Mest666: wizaż to miejsce od jechania po facetach, usprawiedliwiania każdego, nawet najpodlejszego zachowania p0lek, zwierzania się z byle gówna, co nie ma większego sensu, bo p0lka nie współczuje i wiele wiele innych. Pamiętam jak kiedyś przejrzałem kilkanaście stron tematu o wiązaniu się z facetami dużo starszymi. Nigdy nie widziałem większego rakowiska i nie wróciłem tam więcej.
Tym razem opowiem Państwu o moim DYNAMICZNYM podrywie w szkole średniej. W styczniu 12 roku miałem dyżur w szatni, gdzie przyszedł ziomek ze swoją koleżanką. Wymieniliśmy uściski dłoni. Posiedzieli chwilę, ale ja nie odezwałem się ani słowem. Po kilku dniach już do niej fapałem. W marcu 2013 (tak, 13) zapytałem ziomka, co to za laska była ponad rok temu z nim, bo mnie podnieca. Od razu ogarnąłem konto FB i jaralem się
I kolejny piątunio. Populacja normickich trolli na tagu spada drastycznie. Nie nam jest dane bolcowanie julek w nowym mieszkaniu od ojca na osiedlu deweloperskim, gdzie oddawałaby się najśmielszym fantazjom Oskarka-ruchacza. No cóż, trzeba zagryźć zęby, uderzyć pięścią w stół, iść pobiegać, a potem nocna na tagu. Trzymajcie się bracia w przegrywie. #przegryw
Normickie trolle właśnie zerują kolejne butelki w klubie i wracają kręcić się po parkiecie, a pojutrze znowu będą "pokrzywdzonymi przez życie przegrywami". Ludzie nie mają godności. #przegryw
Czy to mityczne wyjście z przegrywu jest w ogóle możliwe? Mam 173 cm wzrostu, blond włosy ze sporymi zakolami i trochę fobię społeczną (co wynika chyba z tego, że u mnie na wsi nie ma i nie było żadnych równieśników i praktycznie nigdy nie miałem się z kim bawić). Z mordą nie ma chyba tragedii, bo rośnie mi niezły zarost (chociaż w części rudy niestety), a i sylwetkę mam taką przeciętną (nie
@HaranaVala: znam angielski na poziomie b1-b2 i niemiecki też nieźle ogarniam. Co do piosenek najlepsza jest moim zdaniem "Das kann uns keiner nehmen" ;)
Nie mam już zasranej chęci do życia. Wegetuje na wsi u rodziców, którzy najchętniej by się pozbyli takiego nieudacznika. Nie mam żadnych studiów, które że względu na wiek powinienem już skoczyć. Nie mam doświadczenia zawodowego, a mimo wielu rozmów o pracę, nawet kilkadziesiąt kilometrów od mojego zadupia, nikt nie chce mnie zatrudnić, co jeszcze bardziej mnie dobija. Dla wszystkich jestem nikim, a dla siebie samego już najbardziej. Coraz częściej mam ochotę zasnąć
@Revolverheld: Mirek! Ty myślisz że tu sami programiści15k siedzą? Sam nie mam żadnego wykształcenia, mam 32 lata i od 12 lat sam się utrzymuje. Jedyne co w chwili obecnej potrzebujesz to pewność siebie, sam chodziłem o pracę nie na jakieś gówno stanowiska za 1500 a na coś więcej gdzie nie spełniałem tych pseudo wymagań z ofert o pracę. Pracy jest tyle że trzeba uderzać gdzie się da i na pewniaka wbijać
@Revolverheld: Nie martw się Ziomeczku, ja mam taką samą sytuacje, tylko rodzice jakoś jeszcze się zachowują wobec mnie. A ile masz lat? Ja już od 1,5 roku mogę pracować, a nigdzie nie pracowałem, miasto obok mojej wiochy to zadupie gdzie też mało jest miejsc pracy.
Też macie takie sytuacje z różowymi, że jak przypomnicie je sobie, to nachodzi was ogromny przypływ zażenowania? Kiedyś w liceum podobała mi się pewna dziewczyna, ale ze względu na swój aspołeczny charakter i beznadziejną mordę nie miałem nigdy odwagi zagadać. W końcu się odważyłem i napisałem do niej, czy nie chciałaby gdzieś ze mną wyskoczyć, ona odczytała i nie odpisała. Gdy to zobaczyłem za jakiś czas napisałem jeszcze raz z zapytaniem "to
@Revolverheld: bo nie pisze się nigdy oficjalnie do osób które nie znasz osobiście prosto z mostu że ci się podobają i że chcesz się spotkać, zaczyna się rozmowę na jakieś bez sensowne tematy i jeśli złapiecie wspólny język dopiero można coś proponować
nie jest najgorzej fajki jeszcze pale itd. kawa
#przegryw