Kiedyś rozmawiałem z oskim co chodził ze mną do klasy na temat komputerów. On coś tam się znał ale chciał żebym mu dordził jak zmodernizować komputer. Rozmawiamy chwilę i zaczynam mu tłumaczyć co i jak aż nagle jakieś julki przylazły bo zawsze za nim latały. Oski trwardo słuchał i je olewał bo mu zależało żeby się dowiedzieć co z tym jego komputerem zrobić. Julki oczywiście próbowały się wcinać i jakieś farmazony gadały

Retinger



