De facto od początku roku było głośno wokół DanielaMagicala, poczynając od palenia peruki, kończąc na wzywaniu ducha Lecha Kaczyńskiego. Zauważyłem, że tag Tucznika spowiły refleksje, co jest dosyć zabawne ze względu na fakt, że jego ostatni wywód nie różnił się od poprzednich, tzn: ,,wyżalę się przed kamerą, dam relację ze swojego życia i może mi więcej donejtów na przyszłym streamie wpadnie". "Streamy Magicala wyróżnia aspekt nieprzewidywalności, jak wspomniały osoby poniżej - totalny
Czyżby Rafon wrócił do starych streamów? Teraz to serio Gruby musi jechać po bandzie bo inaczej lipa.