@RxTx: kiedyś dostałem wezwanie bo zaparkowałem niewłaściwie w strefie zamieszkania, ot zwykła niewiedza z mojej strony, na swoje usprawiedliwienie mam że nic nie tarasowałem, zwyczajnie poza miejscem wyznaczonym.
Przychodzę wyjaśnić sprawę a typiara ze straży miejskiej do mnie, że ona sama nie widzi problemu żeby tak zaparkować jak ja zaparkowałem i wezwanie było obowiązkowe bo ktoś zgłosił. Spytała sie czy miałem wcześniej takie sytuacje, sprawdziła i nie było, umorzyła i
Przychodzę wyjaśnić sprawę a typiara ze straży miejskiej do mnie, że ona sama nie widzi problemu żeby tak zaparkować jak ja zaparkowałem i wezwanie było obowiązkowe bo ktoś zgłosił. Spytała sie czy miałem wcześniej takie sytuacje, sprawdziła i nie było, umorzyła i