Powoli ogarniam swoje życie na trzeźwo. Każdego dnia jestem coraz bliżej by pokonać swoje uzależnienia jak i swój syf w głowie. Z dnia na dzień jest coraz lepiej więc polecam tą trudną drogę do oazy spokojnego życia. Ludzie z ulicy zrozumieli, że jestem tam tylko raz na tydzień tylko ze względu, że są moimi dobrymi kumplami i żadne akcje nie wchodzą w grę. Wiem, że jakbym szedł dalej tą drogą to skończyłbym

PompkaNaSwiat





